Zastaw mieszkania lub domu to często jedyna możliwość uzyskania pożyczki na działalność gospodarczą
Chcesz założyć firmę, ale nie masz pieniędzy na początek? Masz firmę, ale brakuje ci na jej rozwój, zakup maszyn lub samochodu? Wystarczy, że posiadasz mieszkanie lub dom. Aby otrzymać kredyt pod zastaw nieruchomości, nie trzeba się wykazać tak dużą zdolnością kredytową, jak w przypadku innych rodzajów pożyczek. Dłuższy okres spłaty sprawia, że raty są niższe.
To jeden z najprostszych sposobów uzyskania pieniędzy od banku. Polecany jest przede wszystkim tym, którzy chcą zainwestować w mieszkania dla swoich dzieci, albo remont domu. Jednak coraz częściej tę metodę wykorzystują drobni przedsiębiorcy, przede wszystkim osoby fizyczne prowadzące lub zaczynające działalność gospodarczą.
Hipoteka najlepszym zastawem
Podstawowym zabezpieczeniem kredytów gotówkowych jest zastaw rejestrowy czy przewłaszczenie rzeczy do czasu spłaty kredytu. Dotyczą one wyłącznie ruchomości, na przykład samochodu. Mają więc ograniczoną wartość dla banków. Istnieje przecież niebezpieczeństwo uszkodzenia lub ukrycia przedmiotu zabezpieczenia. Bank uwzględnia to w cenie. Dlatego kredyt gotówkowy, czy samochodowy jest wyżej oprocentowany od kredytu zabezpieczonego hipoteką.
- Dla banku bardzo ważne jest, że nieruchomość nie tylko nie traci, lecz często zyskuje na wartości w miarę upływu czasu – wyjaśnia Maciej Kossowski z firmy Expander, która oferujące między innymi pożyczki hipoteczne kilkunastu banków. – Stąd możliwość pożyczenia pieniędzy na długie lata. Niestety z zaciągnięciem pożyczki hipotecznej wiążą się dodatkowe koszty, z którymi nie zetkniemy się w przypadku “zwykłego” kredytu.
Jeśli na przykład chcemy pożyczyć 50 tys. złotych pod zastaw mieszkania spółdzielczego wartego 120 tys zł, wówczas w sądzie zostawimy w sumie około 800 zł. W tej kwocie zawiera się opłata za założenie księgi wieczystej, za wpisanie do niej danych właściciela mieszkania oraz hipoteki na rzecz banku, a także opłata skarbowa za ustanowienie hipoteki kaucyjnej (19 zł). Gdyby zabezpieczeniem było mieszkanie hipoteczne, opłata sądowa wzrosłaby aż do około 1940 zł. W przypadku zabezpieczenia pożyczki nieruchomością osoby trzeciej, konieczne byłoby natomiast sporządzenie aktu notarialnego. A to oznacza dodatkowe koszty.
Opieszałość sądów kosztuje
Na wpisanie hipoteki do księgi wieczystej często trzeba trochę poczekać. Wszystko zależy od sądu. Najbardziej obciążone pracą są wydziały wieczystoksięgowe w Warszawie, Szczecinie i niestety we Wrocławiu.
Według Fundacji na rzecz Kredytu Hipotecznego, czas załatwienia jednej sprawy wyniósł w tych miastach w 2002 roku średnio około 6-7 miesięcy. Średnia dla całego kraju to 2,8 miesiąca, a są miasta, na przykład Kraków, gdzie można uzyskać wpis w kilka dni. Jak ostrzegają eksperci fundacji, zaplanowana informatyzacja systemu ksiąg wieczystych nie uzdrowi sytuacji z dnia na dzień.
Na razie za opieszałość sądów klient płaci “karę” w postaci ubezpieczenia pożyczki do czasu ustanowienia hipoteki. Jeśli w banku ubezpieczenie kosztuje 0,067 procenta pożyczanej kwoty miesięcznie, przy założeniu, że pożyczamy 50 tys. złotych, a na wpis czekamy sześć miesięcy, koszt ubezpieczenia wyniesie około 200 złotych. Dochodzą jeszcze prowizje bankowe za udzielenie kredytu – około 1-2 procent jego kwoty.
Łączna wartość wstępnych opłat w omawianym przypadku sięga 2 tys. zł, czyli 4 procent pożyczanej kwoty (dla mieszkania hipotecznego nawet 6,3 procent). To więcej niż w przypadku kredytu gotówkowego, czy odnawialnego, gdzie jedynym kosztem będzie opłata przygotowawcza nieprzekraczająca z reguły 2 procent.
Zaciągając pożyczkę hipoteczną korzystamy jednak z oprocentowania niższego o kilka punktów niż przy kredycie odnawialnym lub gotówkowym. Dzięki dłuższemu okresowi spłaty (z reguły do 15 lat) możemy także pożyczyć znacznie więcej.
Pożyczki hipoteczne częściej są także udzielane w walutach obcych, w tym w szczególnie atrakcyjnie oprocentowanych frankach szwajcarskich.
Wielu osobom, obliczającym koszty związane z zaciągnięciem pożyczki hipotecznej, może się wydawać, że taniej i prościej byłoby zaciągnąć kredyt gotówkowy. Niestety większość klientów nie ma możliwości wyboru między kredytem “zwykłym” a kredytem zabezpieczonym hipoteką. By pożyczyć od banku 50 tys. zł bez “zastawu” na mieszkaniu, trzeba osiągać bardzo wysokie dochody, konieczny jest także poręczyciel (czasem kilku).
Sprawdź oprocentowanie
Oprocentowanie pożyczki hipotecznej może być uzależnione od oprocentowania depozytów międzybankowych, czyli stawek WIBOR. Niektóre banki ustalają je jednak samodzielnie, podobnie jak w przypadku kredytów hipotecznych. Jeśli chodzi o pierwszy przypadek, klient zaciągający pożyczkę ma gwarancję, że bank obniży oprocentowanie prawie natychmiast po spadku stawek WIBOR. W drugim takich gwarancji już nie ma. Dlatego zanim podpiszemy umowę z bankiem, sprawdźmy, na jakich zasadach jest ustalane oprocentowanie naszej pożyczki. Może okazać się to bardzo ważne przy spadającej w Polsce inflacji i zmniejszających się stopach procentowych.
NIE TYLKO NA FIRMĘ
Zdaniem doradców finansowych pożyczka hipoteczna to świetny pomysł dla osób, które chcą zainwestować w mieszkanie dla swoich małych dzieci. Pod zastaw własnego domu lub mieszkania pożycza się pieniądze i kupuje mieszkanie w dużym mieście, w którym być może dziecko będzie się w przyszłości uczyć. Do czasu dorośnięcia dziecka kupiony lokal wynajmuje się i nie wykluczone, że wpływy z najmu powinny pokryć spłatę pożyczki hipotecznej. Zanim dorosły potomek się tam wprowadzi, mieszkanie będzie juz wolne od hipoteki.
UWAGA NA PROMOCJE
Wiele banków oferuje promocyjne oprocentowanie kredytów mieszkaniowych i pożyczek hipotecznych. – Zanim skorzystamy z jakiejkolwiek promocji, zapytajmy w banku, co będzie po jej zakończeniu – mówi Maciej Kossowski z firmy Expander. – Promocje trwające rok czy dwa niewiele zmieniają, jeśli chodzi o atrakcyjność oferty danego banku.
Autor artykułu: